włosy. Cudne kędziory młodzieńcze to rozbiegały się na wodzie,
Stefan Żeromski głębi trzęsawiska. Zduszone rzężenie gardzieli, bełkot ust w błocie. Trzask trzcin. Ktoś ucieka. Szczęk kolby o czaszkę i cichy płacz. W samym kanale Payolo zapaśnicy siepali się pierś w pierś,
ulgą, gdy półnaga, skrwawiona, jednym susem skoczyła przed siebie na wystający, najwyższy brzeg turni, a stamtąd - w przepaść. 9 MOC SZATANA Był jasny dzień, kiedy się ocknął z morderczych objęć
Cytat
bynajmniej i nie dla dogodzenia ich złudnym a daremnym zachceniom popychał tam i ciągnął nazad, "wytrząsał" i rozprażał najprzód ciotkę Anielę, a później Wiktorię, a nie przez kurtuazję budził w
miasta! O, jakże była piękna! Jakie nieopisane uczucie płynęło dookoła niej, gdy się posuwała naprzód, rozglądając się wokół fontanny! Cezary patrzył w nią, w obraz nieporównany, i nie mógł się z
Cytat
żywozioła wciąż syczą i wciąż drżą w bezsilnym gniewie, że trupie ziewy chuchają spod ich błon zielonych i martwe oczy lśnią pod nieruchomymi powiekami. Tam także rosły kosaćce błotne, zwane
wiedział, że za chwilę wejdzie do swojego pokoju, do którego naturalnie w nocy nie mógł wtargnąć, musiał więc teraz do niej przemówić, ale na nieszczęście zapomniał zapalić w swoim pokoju światło,