politechniki, chce bowiem takiemu facetowi powierzyć kierownictwo
Stefan Żeromski Bürstner. Rozdział drugi Pierwsze przesłuchanie K.. został telefonicznie powiadomiony, że najbliższej niedzieli ma odbyć się małe przesłuchanie w jego sprawie. Zwrócono mu uwagę, że odtąd
niemal stopniu. Każda z osób coś swojego własnego podśpiewywała. Zdawało się, że i koniom szczęście żyły rozsadza. Lecz oto niespodziewanie stanęły. Cezary obejrzał się i zobaczył, że stoją przed
Cytat
miejscu wojennym. Nuda zniszczenia wiała tu wśród dymu i iskier. Noc posępna roztoczyła się nad tym obmierzłym zjawiskiem. Z bramy domu piętrowego wyszedł oficer francuski, człowiek starszy, z
napastników, laski poczęły spadać na ściany kamienic, drzwi sklepów, żelazne kraty ogrodów. Co chwila jakaś szyba; śpiąca skromnie w ciemności, wydawała dziewiczo przeraźliwy wrzask rozlatując się w
Cytat
ścianę. Starzec wstał z klęczek i nie przestając śpiewać zbliżył się do drzwi. Wtedy baron zobaczył jego twarz zgrzybiałą, a jednak jeszcze dość czerstwą i okraszoną na policzkach nikłymi
czasu. Od niej inne zaczęło się życie. Budził się i zasypiał wzburzony. Dokonywała się w nim fizyczna i moralna przebudowa. Nie miał apetytu. Istotna choroba ogarnęła całe jego ciało. Była to,