Nie pamiętam dokładnie, jak się to stało, dość że nadeszła ta
Stefan Żeromski określić, co się działo na świecie otaczającym ani w głębokości ich dusz. Nie wiedzieli nawet o tym, że upływające minuty niosły na falach najwyższe złudzenie rozkoszy. Zakłócała ciszę muzyka i
raz - dwa - trzy - cztery - pięć... Tam - zwrot - nazad. Istne wahadło. "A! to jeden z tych, co ołówek wsuwa między palce skazańców, a potem te palce ściska maszynką specjalną. Jeden z tych, co drąg
Cytat
na niego K.: - Co robisz? - zawołał. Ponieważ Leni chciała mu przeszkodzić w odezwaniu się, chwycił także jej drugą rękę. Nie był to uścisk miłości, toteż wzdychając starała się wydrzeć mu
dziesiąta, kwadrans, pół godziny, trzy kwadranse, wreszcie jedenasta. Sokolnicki chodził jak szyldwach, na końcu wsi. Gdy przy świetle zatlonej hubki zobaczył godzinę na zegarku, raptownie
Cytat
pusty i kiszki puste. Znamy to, znamy... Niesie tam może kradzione jakoweś rzeczy... Niesie tam może kradzione chłopskie buty, które wydaje na dziesiątą wieś, żeby ich już do końca świata właściciel
- Wiedzże o tym, że tamto jest buda, o której się nawet nie mówi. Dobre to sobie jest dla stangretów, lokajstwa, łyków i wszelkiej gawiedzi z miasta. Nigdy się z tym nie odzywaj, że chcesz to