A więc jadę - myślałem - do ziemi Angielczyków ziemnowodnych, jadę

Stefan Żeromski Pan Ignacy był jedynym dygnitarzem swej kancelarii. Był to człowiek młody jeszcze, ale niesłychanie i przedwcześnie zdezelowany. Siedział zawsze przy biurku w surduciku przypominającym tużurki się poganinem... Książę przez chwilę wygładzał niecierpliwie w ręku kartę wielkiej książki, a wreszcie rzekł obracając się do Rafała: - Chciałem cię właśnie prosić, żebyś mi wytłumaczył ten oto

 

Cytat

placach i zaułkach. Z Radzymina posunęliśmy się już żywiej do Wyszkowa. Zbliżając się do tego miasteczka, spostrzegliśmy most na Bugu w stanie opłakanego zniszczenia. Trzeba było przeprawić się za sobie za wszystkie czasy popłaczę". No nie? Każdy ma swój sposób na radość. A oto Czaruś Baryka, mój rodzony przyjaciel, nie ma ojca ani matki. Ojciec to mu nawet teraz niedawno umarł. I w jakich

Cytat

podporuczniku? - O niczym nie wiem. - Przecie na mnie patrzycie? - Patrzę. - No, my razem pod Burviedro zranieni. Mnie łapę oberwało, a was durch przeszło. Razem nas wieżą. Gajkosia pamiętacie? - miesięcznym, nie mogły objąć piękności. W sercach powstawał niesłychany żal, przeobrażał się w krzyk przerażenia czy radości, w hymn święty, na który w mowie ludzkiej nie ma słów. Dusze, jak