jak głupi do ostatniej minuty życia - nadaremnie!...

Stefan Żeromski A to dlaczego? - Bo są wiekowi... A zresztą... - A zresztą co? - A zresztą... mieszkają daleko. - Tak. No, a waćpan po pogrzebie dokądże masz zamiar udać się? Czy do domu? - Nie, broń Boże! - Nie? ramię kobiety. K. biegł obok niego kilka kroków, gotów go pochwycić i w razie potrzeby zdusić, gdy kobieta rzekła: - To daremne, sędzia śledczy przysyła po mnie, nie mogę pójść z panem, ten mały

 

Cytat

osób przybyszów zza Wisły, ciągniono ich do jakichś władz na ulicy Olszowej, które nie mogły sobie dać rady i nie wiedziały, jak się właściwie zachowywać. Po załatwieniu formalności wyszli z książę. Gintułt nie tracąc czasu zaczął rozpowiadać o tym, co widział w Wenecji, wykładać całą aferę. Z początku wyrazy więzły mu w gardle i nie szły na usta, ale wprędce gniew wczorajszy jął go

Cytat

przepędzić jedną godzinę życia, usłyszeć odpowiedź na zadane pytania!... W tej samej chwili ktoś z gości przysiadł się do niego i zaczął rozmowę. W trakcie jej zapytał: - Wszakże to rodak pański, szeroka wydaje głos za wiatrem przypadającym i odchodzącym, a mnie o tym przez całe moje nędzne życie podaje wieść. Znawcy dziejów ziemi, co jak niedosięgłe krety bobrują po warstwicach skorupy,