My, członkowie szeroko rozpostartej rodziny szlacheckiej, stanowiliśmy
Stefan Żeromski noc spędził, było ciepło. Służący zapalił dwie woskowe świece i cicho oddalił się. Rafał czuł dla niego wielką i rzewną wdzięczność. Był oto nareszcie sam w cichym i poważnym miejscu. Co tchu
szepnęła: - Cicho, Bertold na nas patrzy. K. podniósł powoli wzrok. W drzwiach pokoju posiedzeń stał młody człowiek. Był mały, miał niezupełnie proste nogi i starał się nadać sobie powagę
Cytat
który przyjechał w karetce Jarzymskiego. - Bufet jest w izbie sąsiedniej! - głośno odezwał się jakiś mężczyzna siedzący w loży parterowej. - Dziękujemy za tak dramatyczną wskazówkę nieznanemu
Szeptano ciągle, że Mistrz katedry pragnie wprowadzić do loży swą młodą małżonkę, przed rokiem poślubioną, z ciekawością wyliczano imiona sióstr, które miały przybyć. Rafał z zapałem wybrał się na
Cytat
tzw. "Kazań Świętokrzyskich", jednego z najstarszych zabytków piśmiennictwa polskiego (koniec w. XIII). NR ID : b00125 Tytuł : Rozdzióbią nas kruki i wrony Autor : Stefan Żeromski Ani jeden
uszczypliwy, kłótliwy i napastliwy. A wreszcie nic sobie z matki nie robił. Zacisnęła zęby i milczała przeżywając nieskończone godziny trwogi o jedynaka. To obce miasto stało się dla niej jeszcze