- Nikt dobrowolnie nie zaraża się parchami... Toteż i mnie dobrze,
Stefan Żeromski jak gdyby wykonywał przepis obrządku. Usta jego były skrzywione zupełnie tak samo jak u zakonnicy... Po chwili wyprostował się, odstąpił dwa kroki w tył, stanął w pozycji, wydobył szpadę i
pan nadaje taki tytuł ogólny i wspólny? Czy dlatego, że w Warszawie mieszkali? - Nie. Nie dlatego. Za czasów niewoli rosyjskiej mieliśmy tutaj w Warszawie znakomitych pracowników, świetne
Cytat
w głowie" tamtej broszury. Była ze mną w kilku setkach przygód, gdzie śmierć w oczy zaglądała. A tu w taki głupi, w taki strasznie głupi sposób nie dopilnowałem. Jakże można było zawierzyć! Cóż też
uśmiechem szczerej radości i ucałował go po bratersku. Usiedli na sofie i przez czas pewien przypatrywali się sobie. Gospodarz był młodzieńcem dwudziestokilkoletnim. Piękny był jak urocza dziewczyna
Cytat
co walkę o dolę bezrolnych i bezdomnych za hasło swoje wypisał na sztandarze? Nie zostały wysłuchane głosy, ażeby na sztandarze Polski nowej wypisane zostało hasło nie niższe od bolszewickiego, lecz
jasnością dopiero co zgasłą młodych ról - świadczył o tym, co było. Ostry i mokry wiatr polny, ciągnąc za sobą ku nozdrzom zwiewną i uśmiech niecącą mgłę woni fiołków - nie dawał młodemu twardo